Wiosna pełna kwiatów

Hejka, a więc dzisiaj o kwiatach. Znowu ? No tak ! W końcu pogoda się zmieniła, na taką, na którą czekaliśmy wszyscy od kilku tygodni. Czekaliśmy na pogodę i w końcu przyszła wiosna pełna kwiatów.. Spektakl się zaczyna i niech trwa jak najdłużej.

Jeszcze tydzień temu było zimno, wietrznie, padało. Tak dokładnie, jakoś między deszczami, ubrani w kurtki zimowe hihi co nieco podziałaliśmy w ogrodzie. Samo czekanie nic nie da. I samo się też nie zrobi. Kto czuję o co mi chodzi ten wie. Jeżeli to pasja, jeżeli ogrodnictwo to Twoja pasja to jesteśmy w domu. A teraz mamy wynagradzane właśnie zeszłoroczne działanie. Jesienne nasadzenia, przesadzania, zabezpieczenia, oczyszczanie. To wszystko ma wpływ na ten sezon. I już widać w naszych ogrodach owoce tej pracy… Po wczesnych – kwitnących kwiatach czas w końcu przyszedł na wiosenkę tę w końcu prawdziwą- wiosna pełna kwiatów– szafirków, narcyzów, tulipanów, prymulek… i o wiele więcej tego by wymieniać.

Mowa dzisiaj nie tylko o kwiatach, że mam na myśli tylko tulipany, bo to kwiaty… Ale o wiosnę pełną kwiatów- na drzewach, krzewach, bylinach, cebulach, a nawet tych kwitnących w wodzie. A więc o wszystkich, tych co posiadamy we własnych ogrodach. Po tych deszczach w końcu przyszedł czas na podziwianie. Codzienny obchód to już u nas tradycja. Obchód nawet zimą. A więc zapraszam do naszej głębi.

Zacznę od tulipanów. Może to nie najmniejsze kwiaty , ale to wiosna pełna kwiatów– tulipanów właśnie, bo najbardziej znane. Gdzie się nie obejrzę tam tulipany. Na wsi, w mieście a nawet w lesie hihi. Po tylu latach wiele odmian mi wypadło, a raczej gdzieś zginęły, coś je zjadło. Dzisiaj wiem, że nie warto walczyć. A jeżeli pojawiają się masa liści, czas na przesadzanie, rozdzielenie cebulek, wysuszenie i posadzenie je w inne miejsce. Są odmiany, które zakwitną jeden raz… Potem czekasz 3,4 lata aż znów zakwitną albo wogóle. Są sprawdzone sposoby jak posadzić, i gdzie by nie dopadły je podziemne stworki. Na wszystko zawsze jest rozwiązanie. Najprostszy sposób… żeby zaoszczędzisz sobie czasu to po prostu kupić nowe cebulki- teraz na rynku mamy ogromny wybór, kształty – papuzie, pełne, podobne do lilii, wyglądające jak papier, albo po prostu normalne tulipany, które najlepiej się u nas sprawdzają. Jeszcze najlepiej stare odmiany, które nie wymagają co roku wykopywania, osuszania i ponownego wsadzenia, najlepiej w nowym miejscu. To też jedna z szybkich opcji by zachować cebulki na lata. Tylko wsadź je tak byś później je znalazła. Gdy zbyt późno weźmiemy się za wykopywanie to musimy stać się detektywami 😉 tylko proszę, nie sadź ich teraz.

Osobiście nawet w grudniu sadziłam tulipany, wiem, i liczyłam się z tym, że mogły nie zakwitnąć. Jednak u nas nadejście zimy to jak spacer żółwia z punktu a do punktu b… Ale wiem, że żółw też potrafi szybko chodzić… Tulipany zdążyły się zaklimatyzować i spokojnie zakwitły. Po obserwacjach zdecydowanie w tym roku mamy ponad miesięczne opóźnienie. O tej porze w pełni kwitnienia były już tawuły szare. W tym roku dopiero wystartowały. A my z cierpliwością wyczekujemy tej wiosny- ach ta wiosna pełna kwiatów… Już sam widok kwitnących tulipanów, szafirków, narcyzów, szachownic przyprawia o ciepełko na serduchu. Nie tylko kwiaty ale i kolory mają na to ogromny wpływ… Na nasze samopoczucie, a kiedy jest cieplutko, słonecznie jest jeszcze przyjemniej. A kiedy trawa soczyście zielona ściągamy buty i latamy na boso… Już od samego biegania na bosaka coś pięknego dzieje się w naszych głowach… Nerwy u stóp działają cuda 😉

Polecam chodzić na boso po swoim ogrodzie. Gdy nie masz tylko trawy to jeszcze lepiej. Chodzić na boso po piachu, po kamieniach , po drewnie, po trocinach, po wybiegu dla kur..co się stanie- wypielęgnujesz sobie stopy hihi. Nio i po trawie. A jak nadepniesz na żabę, czy zaskrońca… Nic się nie stanie, najwyżej ciśnienie Ci podskoczy. O oby to raz. A najważniejsze, nabierasz odporności. Chodź na boso od wiosny do jesieni, kiedy to tylko możliwe . A nawet zimą 😉

Chodzisz na boso i podziwiasz co to za nowe stworzenia pojawiają się na rabatach. Słyszysz brzęczenie, a ruch lotniczy w ogrodzie jakby jakieś święta się zbliżały. No tak te małe stworzonka pracują od rana do wieczora. I nie narzekają jak my po 8h. Gdyby narzekały podejrzewam chodzilibyśmy pokąsani wszyscy przez osy, pszczoły czy trzmiele. Bo gdy wiosna pełna kwiatów to ruch, nie wiadomo kiedy stworzył się ruch, jak ja to mówię, Jak w Paryżu na wsi !!! Trzeba uważać a najważniejsze nie przeszkadzać i schylać głowy, gdy lecą ptaszki. Zrobiło się soczyście zielono, kolorowo i ogród ożył. Dokładnie. To co się dzieje, nie jestem w stanie opisać. Las potrafi zaskoczyć. Tylko trzeba poobserwować.

Już kiedyś pisałam, przysiądź, zamknij oczy i posłuchaj… I tez poobserwuj co się dzieje wkoło Ciebie. Otoczenie ma znaczenie 😉 Wiosna to nowe dla kogoś życie, nowe możliwości, nowe plany i marzenia. I nowy rozdział dla ogrodu, dla Ciebie. To co robisz dzisiaj ma ogromy wpływ na ogród w przyszłości. Jaki chcesz mieć, co chcesz mieć. I życzę CI tego z całego serducha. Jeśli to czytasz- życzę Ci tego ! Spełnienia ogrodowych małych i wielkich marzeń.. Bo w ogrodzie znajdą się dla jednych małe, dla jednych duże marzenia do spełnienia.

Ja chcę patrzeć jak nasz ogród dojrzewa, staje się samodzielny, zagęszczony, o tak – kwiatami, by było jak najmniej niepotrzebnych chwastów na rabatach. I po wielu rozmowach nie tylko z ogrodnikami, wiemy, że to jedno z wielu marzeń właśnie ogrodników. Ogród ma być rajem dla zwierząt , dla nas a w szczególności też ma być rajem dla dzieci. I czy idzie to pogodzić??? Tak . Idzie. Ale o tym w osobnym poście. 😉 gdzie już dzisiaj serdecznie zapraszam. A wracając do chwastów. Gdy wiosna, ciepełko… Chwasty jako pierwsze najszybciej stratują. A to ciekawostka. i nie zupełnie są chwastami. Już sama nazwa odstrasza… Ale przecież te chwasty stosowano i stosuje się od lat ? To w czym problem. Zbierajmy pokrzywę, zbierajmy mlecz i nie tylko. I obserwujmy bo wystarczy obserwacja chwastów, gdy chcemy na przykład się dowiedzieć jakie ph ma nasza ziemia w danym miejscu i czy będzie odpowiednia np dla rododendrona . To jedna z ciekawostek by zaoszczędzić sobie badań i kosztów. Dobrze, że cebulowe kwiaty nie są zbyt wybredne i tolerują ziemię ogrodową. Przy odrobinie naturalnych dodatków dają sobie świetnie radę.

Niektóre kwiaty na szczęście są samoobsługowe, i wiele nie trzeba przy nich robić. A ścięte czasami do wazonu wprowadzają do salonu odrobinę kolorów… Ale np. ja bardzo rzadko ścinam kwiaty do wazonu. Nie wiem jak Ty ale ja wolę naturalne bukiety, te właśnie na rabatach.. Odrobinę pożytecznych chwastów też lubię. Zwłaszcza mleczyk i pokrzywę. Którą u nas trzeba szukać. Pokrzywa już młodziutka, świeża. To idealny czas na zbiór, na zupy, herbaty, na gnojówkę do podlewania pomidorów , ogórków a nawet kwiatów. Każdy znajdzie coś dla siebie. A mleczyk idealny na miodzik… Czy będzie rzadki czy gęsty to już też od nas zależy. Żeby działał potrzeba czasu. No nie jest tak, że natura od razu zadziała. Jak będziemy systematycznie po jednej łyżeczce dodawać do np. ostudzonej herbatki to wtedy zadziała 😉 a gdy chcemy widzieć efekty po 2,3 dniach to powodzenia i zdrowia życzę Bo nawet taki miodzik, przedawkowanie grozi karą …

Tak jak chcielibyśmy go mnóstwo w ogrodzie, tak nie może zarosnąć… A to Ci pech… Na szczęście widać i go u nas więcej- mam nadzieję, że damy radę zliczyć 300 kwiatków. Dobrze by było i więcej… Co swoje to swoje. Niż taki zbierany gdzieś przy asfalcie czy w mieście. Oczywiście nie wnikam to każdego indywidualna sprawa. I taki zbierany w naturalnym jego miejscu jest najlepszym dla nas wyjściem… Po co mamy jeździć kilometrami i szukać jak mamy swój w pobliżu. Dla jednych marzenie, dla jednych utrapienie. Bo mają go masę… I taki miodzik polecam, tylko odczekajmy trochę by nasi skrzydlaci trochę się nim pożywili a nie jak tacy wiesz, na wyścigi- kto pierwszy ten lepszy. Nie o to też chodzi.

Oj rób tak, by dla wszystkich starczyło. Hihi. Tylko tak naprawdę jak to zaobserwować. Im więcej kwiatów, tym więcej owadów, tak mnie się wydaje. A i jak dobre miejsce to wiadomo, że się rozmnażają … wiesz, ja mam nadzieję, że dla wszystkich wystarczy. I zapylone drzewa, krzewy, to będzie nagroda dla nas za to, że podzieliliśmy się właśnie tym. Ogród pełen kwiatów kwitnących nie tylko na rabacie ale i w sadzie to niezła stołówka 😉 Matulu, ta biel co przyciąga ludzki wzrok… I zapach kwitnącej mirabeli, kwitnących wiśni, czereśni, świdośliwy, borówek, jagód.. ruch jak w Paryżu na wsi. I to już każdego dnia. Mam nadzieję, że już nic tego nie zatrzyma. Że zimna Zośka odpuści w tym roku i w końcu wielu z nas nacieszy się obfitymi plonami i powie, Boziu co ja mam z tym zrobić. Dawno tak nie było. I również tego Ci życzę z całego serducha.

I z pewnością u wielu z Was ogrody już tak wyglądają. To już wiosna pełna kwiatów. A to dopiero początek!!! Oby nasze aparaty wytrzymały i żebyśmy my nadążyli . Przyjdzie jeszcze moment chłodu i deszczu. To będzie taki przystanekStop by odpocząć, naładować akumulatory. Czasami to będą chwile zwątpienia ale nie ma co się poddawać. Bo gdy tylko zaświeci słońce nastrój wielu z Was się poprawia i mnie też. Uwielbiam robić zdjęcia, spacerować w ogrodzie. Ale to zawsze na koniec wykonanych zaplanowanych prac. Czy są to ciężkie prace ? Czasami tak, ale sam wiesz jakie to jest fajne, bo robimy to przecież z miłości, bo taką mamy pasję. I to można nie nazywać pracą. Nawet nie wiem skąd to słowo się wzięło. OK niech będzie. Bo tu nic na siłę, to Ty tworzysz swój ogród, Ty jesteś przecież szefem. A jeśli masz dookoła siebie pilotów takich jak mąż, żona, dzieci to zalecicie daleko . I tego również życzę. Udanej zabawy w ogrodzie. Niech jak najdłużej trwa Twoja wiosna pełna kwiatów. W takich okolicznościach przyrody nie tylko się fajnie wypoczywa ale i właśnie popracowuje. Do usłyszenia w takim razie w kolejnym poście. Wspaniałego tygodnia dla Ciebie.

Pozdrawiam i ściskam. Agata.

Facebook Comments

2 Replies to “Wiosna pełna kwiatów”

  1. Bardzo lubię wiosnę pełną kwiatów, jestem wtedy w swoim żywiole i nabieram sił do działania !
    Dziękuję za cudowny spacer po Twoim fantastycznym ogrodzie 🙂
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *