Podsumowanie, 3 stycznia 2019r.

Koszmar minionego roku,czyli nasze podsumowanie 😉

Cześć.
Dlaczego taki tytuł,???
od strony ogrodowej,…moje kwiaty,,a zwłaszcza hortensje dostały po korzeniach :-0
susza ta letnia zwłaszcza,dała ostro popalić…nawet nam.Woda,woda ,jej brak…nie tylko w ogrodzie ale i na świecie spowodował wiele złego .sami wiecie jak było…
koszmar bo ogród zarastał mimo braku wody,koszmar bo brak czasu…koszmar bo brak wody ;-(
Oby w tym roku było lepiej 😉
tego życzę naszym roślinkom,by były dzielne,znosiły trudy i zachwycały od wiosny do jesieni a nawet i zimą 😉
ale mimo to, to był dobry rok w ogrodzie…(jak i w życiu prywatnym,)zostały już tylko zdjęcia tu w tym dzisiejszym,styczniowym wpisie,bo zdjęć na pendrajwie już nie ma…pusta karta ,
zaczynamy od nowa.
Zaczynamy Nowy Rok.;-)

warzywka siane przez córcie.
pierwsze tulipany…
ja brzuchata
buziak dla braciszka…i w tę noc się urodził 😉
pierwszy spacer Maciusia.
lilie mnie zachwyciły
słoneczniki zrobiły nam niespodziankę .ponad 4 metrowe wow

Gdy urodził się synek ,nasze życie przewróciło się do góry nogami 🙂
To co było ważne do zrobienia w ogródku odeszło na drugi plan…kwiaty musiały dawać sobie radę bez mojej pomocy(najbardziej pilnowałam hortensji…udawało się pobiegać z konewkami i do nich i do foliaka) a warzywniak zarastał chwastami…rabatki też,ogród nieidealny,żył swoim życiem,,czasami gdzieś tam włożyłam swoje paluchy,podlałam,,wypieliłam ;-)(wszystko z nianią przypiętą do spodni )dlatego ciesze się że moje drzewka,krzewy ,bylinki i cebule dawały sobie radę bez mojej pomocy…o takim ogrodzie marzyłam i widzę że z biegiem lat ogród staje się coraz bardziej bezobsługowy,dojrzały a my możemy w nim odpoczywać,leniuchować ,bawić się z dziećmi,spacerować,,łowić ryby …
takich beztroskich dni w ogrodzie Wam życzę:-)
ale…bez pracy nie ma efektów ???to prawda 😉 były dni że zapierdzielałam,nie powiem…trzeba było porządek zrobić na rabatce czy we foliaku…
dużo zawdzięczam też mojemu em,razem tworzymy to wspaniałe miejsce ,nie tylko dla nas ale i dla naszych dzieci i potem wnuków no i dla gości,żeby dobrze im u nas było,dobrze się u nas czuli 😉
 To nasze miejsce ;-)nieważne że tak daleko od wsi,miasta ,ważne że tu,razem i szczęśliwi bo tu nasz Dom 😉

i tu będe dalej się spełniać,będę dalej kupować kwiatki,sadzić nieznane mi dotąd kolorowe warzywa i dalej eksperymentować z egzotycznymi owocami …będe się cieszyć albo płakać bo coś nie wyszło…,bo to super zabawa … moja pasja….

Zaczynamy Nowy Rok…a wraz z nim
śnieg.U nas od wczoraj…już po kuliku…grzejemy nóżki,spijamy ciepłą herbatę

i w głowie żarówka się zapaliła !
nowe plany,nasionka,eksperymenty,nasadzenia 😉
uwielbiam zimowy czas ;-)czas na przemyślenia…
czyli oby kochani do wiosny 😉

Trzymajcie się ciepło papapa..

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *