Lilie.

Tam gdzieś daleko, wierzę że tam są, że im tam dobrze… Patrzą na nas z góry, są już razem. Łukasz i Patryk.

Zawsze będziemy o Was pamiętać.

A dziś o liliach…i nie tylko. Mimo suszy zakwitły.

Wiele jeszcze w pąkach, dużo zmarzło majowe przymrozki zaszkodziły…i mam nadzieję że te co zostały zakwitną… Bo taki jeden biega po ogrodzie i strasznie lubi obrywac pąki zwłaszcza Lili i kosmoskow…

Kocham nad życie i zawsze będę… Nawet gdy urwie mi kwiatka… 

Moje łobuzy… 

Nasze stadko i pierwsze jajeczka najmniejszych zyjątek w naszej wolierze
A nam Na dobre i na złe, 14 lat…

Zawsze razem..nie wyobrażam sobie inaczej

Spokojnej nocy… .
Do następnego napisania.

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *