Lilie w ogrodzie.

Lilie z biegiem czasu stały się bardzo popularnymi kwiatami cebulowymi,chętnie sadzonymi w ogrodach.

Jest kilka odmian lilii: drzewiaste,orienty,pełne,azjatyckie,żabie,wodne. I tak dalej,i tak dalej. Jest mnóstwo odmian. Zapewnie każdy z Was z tej grupy kwiatów znajdzie coś dla siebie. Albo już znalazł i szuka dalej.Na rynku pojawiają się coraz to nowsze lilie.

Powiem tak,kiedyś patrząc na kwiaty,mówię wow. Ale piękności. Oglądając lilie na zaprzyjaźnionych blogach,rosła w mnie chęć ich posiadania. Tylko,że musiałam do tego dorosnąć. Nie od razu postanowiłam,że ooo posadzę i już.

Zanim coś posadzimy,dużo czytamy o danych kwiatach.W głowie wyobrażamy sobie efekt końcowy.Jednak natura potrafi nas zaskoczyć.Spodziewamy się pół metra a tu Ci na metr urośnie.Mam nawet na to dowód.Lilie które miały urosnąć na około pół metra,urosły prawie,że mojego wzrostu.Nie mówię tu o drzewiastych odmianach.Te potrafią urosnąć naprawdę wysokie.

Jeszcze takich nie spotkałam.Przynajmniej w mojej okolicy.Śmieje się ,bo w lesie raczej spotkać lilie .Hmmm Nie da rady.Ale nie mówię Nie.

Lilie nie są ciężkie w uprawie. Dla początkującego może się jednak wydać odwrotnie. Po kilku latach stwierdzam,że odmiany drzewiaste są bardziej wymagające. I pod względem wielkości kwiatu,zapachu i wysokości.Ale nie aż takie wymagające a raczej żarłoczne.

Ale teraz z innej beczki.Dajesz z siebie wszystko,ale znajdzie się nieogrodnik ,o tak napiszę i stwierdzi,że jakaś mała,niedorozwinięta.hihi .Lilie kwitną w różnym czasie.To nie jest powiedziane że spektakl trwa raz,dwa i koniec.

Kwitnienie zaczynają jedne odmiany wcześnie a kończą jeszcze inne odmiany.Bo lilie potrafią kwitnąć aż do pierwszych przymrozków.Ogród wygląda cudnie.Zapachy roznoszą się po całym ogrodzie. Prawdziwe perfumy jakie nie znajdziecie w drogerii.

A szkoda,że zapachu nie można przekazać przez komputer.A na każde kwitnienie nie będziemy przecież dzwonić i zapraszać. Mówić przyjeżdżaj,bo kwitnie.Dlatego są tylko zdjęcia.Zdjęcia które są pamiątką.

Lilie nie są skomplikowane-Cebulki duże,małe,średnie. Jaka odmiana taka cebula.Warto przygotować dla nich rabatę,a nawet powsadzać je między krzewami. Uzupełnieniem są kwiaty jednoroczne i to zauważyłam na wielu blogach i stosuje to u siebie. No bo taki przekwitnięty badyl nie wygląda już atrakcyjnie. Ziemia nie musi być specjalna ale warto by była bogata w składniki pokarmowe.Lilie tego potrzebują do wzrostu i zawiązania pąków.
Pewno niejeden z Was liczył pąki na liliach,im więcej tym widok już w głowie. Wspaniałe widowisko a zapachy niesamowite. Lilie tak jak inne kwiaty potrzebują słońca i wody. Ale w półcieniu tez sobie poradzą choć będą się wyginać w stronę słońca. Wysokie odmiany warto podeprzeć kijkami. Zwłaszcza odmiany drzewiaste które po kilku latach mogą urosnąć na wysokość 2 a nawet 3 metrów wysokości. Podczas letnich wiatrów,bo się takie zdarzają,łodygi mogą się połamać.Łodygi są grube,jednak dla takich okazów warto je zabezpieczyć.

Lilie to atrakcyjne kwiaty,nadają się do wazonu czy na bukiety. Przyniesione do domu pachną tak mocno,że zapach może stać się aż duszący. No wiadomo,jeżeli drzwi mamy pozamykane ,nie ma wentylacji zapach staje się intensywny. A ciekawe ilu z Was przyniosło bukiet do domu z dodatkiem,latającym w sensie?

Ja np. długo zastanawiam się,czy ściąć chociaż jedną do wazonu. Piękniej wyglądają na rabacie. Sadzone w grupach dają niesamowity efekt,a jak pisałam nie sposób przejść obojętnie,powąchać.Niesamowite.

Kolory mają różne,intensywne jak z zapachem,kształt kwiatów różny.

Wybór mamy ogromny. A po kilku latach mamy w czym wybierać. Przekształcać rabaty. Wymieniamy cebulki,dzielimy się ze znajomymi.I to jest właśnie fajne.Móc się tym dzielić.A potem sami obserwujemy jak u kogoś rośnie,kwitnie.

Gdy zaczynałam przygodę z cebulkami,nie chwaliłam się tym.Nie chciałam zapeszyć.To było dla mnie coś nowego,więc długo trzymałam to w tajemnicy.Stwierdziłam,że posadzę je w ciepłym,osłoniętym od wiatru miejscu,dobrze nasłonecznionym.Tylko wcześniej musiałam podreperować rabatę.Poprzesadzałam krzewy,przekopałam ale nie nawoziłam .Była wczesna jesień. To jest dobra pora na sadzenie cebul.Do zimy muszą się zakorzenić. Bywało,że zim nie było ,więc nawet sadziło się cebule nie tylko lilii .Sadziło się w grudniu,styczniu. Nawożenie zaczynało się wiosną ale nie za szybko. Majowe przymrozki mogą narobić szkód. Lilie,gdy tylko wyczują stabilne ciepełko już wynurzają się na powierzchnie,to może być ciepły luty,marzec i niestety.Trzeba zadbać o nie. Wystawiają swoje noski bo wyczuwają ciepełko i słoneczko też potrafi w ciepłe zimy się pokazać. A Dni stają się dłuższe. Warto okryć gałązkami i czekać do maja. Po 15 maja to już taki bezpieczny termin. Gałązek już pewno nie ma,bo dni są ciepłe ale na noc warto przykryć chociażby starym prześcieradłem. Już jest jakieś można powiedzieć,zabezpieczenie. Zimy przynajmniej w moim regionie bywają ciepłe,za to maj przynosi temperatury niższe niż zimą i to jest najbardziej niebezpieczne. Nie tylko dla lilii ale dla wszystkich kwiatów,drzew,krzewów kwitnących wczesną wiosną. Mamy w swoich ogrodach świdośliwy,śliwy,jabłonie,kaliny to one są najbardziej narażone na majowe przymrozki. Kwiaty marzną i potem co się dziwić,że są słabe plony lub wcale ich nie ma. Jeśli mamy taką możliwość,stare prześcieradło jak najbardziej może zabezpieczyć takie małe noski lilii czy nawet młode drzewka owocowe.
Warto sadzić lilie w grupie. Za jednym zamachem okrywamy wszystkie kwiaty. Okrywamy nie tylko lilie ale inne kwiaty wymagające okrycia,np tulipany,niskie krzewy,byliny,które już też wystawiają swoje dziubki.

Nie wiem czy zrobiłam na początku dobrze ,sadząc pod liliami kwiaty jednoroczne np.turki. Wyglądało dla mnie bardzo ładnie. I turki też nie bez powodu były tak posiane. Słodkie cebule lilii mogą stać się przysmakiem podziemnych stworzeni.
Dla towarzystwa warto posadzić coś odstraszającego. Np.zwykły czosnek jadalny czy czosnki ozdobne.Kwiaty też są bardzo atrakcyjne i przyciągają owady. Aksamitki,śmierdziuszki swym brzydkim zapachem odstraszają nie tylko nicienie. Wcześniej bardzo pomagała sierść psa ale widać tak jak pies domownikiem tak dzikie zwierzątka wyczuły obecność domownika. Wyczuły psa i się po prostu przyzwyczaiły. hihi Przynajmniej u mnie to nie działa. Sierść była za słodka. Jak z tym sobie nie radzę to po prostu szukam rozwiązań. I jak wspomniałam czosnki nadają się świetnie. Również wybór na rynku mamy spory. Bardzo spory. A takie olbrzymie kule przyciągają nie tylko owady ale i nasz wzrok czy wzrok naszych gości.Jednym zdaniem. Dla mnie idealne połączenie.

Od koloru do wyboru. Tak to prawda.jedni postawią na jeden kolor,inni na wiele kolorów. Ogród ma być kolorowy. I to jest właśnie fajne,bo praktycznie rok w rok można eksperymentować. Jednak zabieg wykopywania i dzielenia cebulek należy robić co 3-4 lata.Wykopać,rozdzielić cebulki,porządnie wysuszyć.I wysadzić na nowe miejsce.Podzielić na kolory czy stworzyć kolorowe połączenie.Wybór należy do Ciebie.

I powiem tak ,jak już raz spróbujesz to potem ciężko zrezygnować.I tak rok w rok dosadzamy,dosadzamy.

Lilie to kwiaty,które pasują do każdego ogrodu. A gdy nie ma na nie miejsca w ogrodzie ich uprawa udaje się w donicy.

Tak to prawda,można zakochać się liliach. Tylko dużo osób rezygnuje już na samym początku. A czy w pracy jak nie wychodzi,to też składamy wypowiedzenie hihi.Tak na wesoło.

Spróbować zawsze można,nie mówię nie.

Nie muszą to być zaraz jakieś nie wiadomo jakie kwiaty.Można zacząć np.od krzewów,o których wcześniej też pisałam na blogu.O krzewach łatwych w uprawie ,bo takie są.Można ,jeśli ktoś nie ma miejsca kupić gotową ,nawet kwitnącą lilie w doniczce.Zawsze na wszystko znajdzie się rozwiązanie.Bo jak wiadomo ,każdemu zależy na czasie.A nikt nie chce,żeby ogród kojarzył się z wielogodzinną pracą.I to nie tylko na pielęgnację.Ogród to nie obowiązek,ogród ma być przyjemnością,a zajęcia jakie w nim wykonujemy. Może nie każdego dnia mają być przyjemne,dawać nam satysfakcje,radość i wiele czasu na przyjemności,na leniuchowanie w nim. Czas na poranną kawę,na popołudniową kawę. Wiesz o co chodzi .

Pielęgnowanie ogrodu to nie tylko pielenie,sadzenie,grabienie .Ale obchód,który zapewnie każdy ogrodnik robi każdego dnia raz albo nawet kilka razy dziennie. Wiecie jak ja to kocham. Taki obchód jest jak najbardziej potrzebny. Razem z dziećmi spacerujemy od zakątka do zakątka w poszukiwaniu. A co nowego zakwitło? Co odwiedziło nasz ogród?, A skąd się to wzięło,? A jak pięknie pachnie!,zwłaszcza lilie.To dla nich właśnie wieczorne obchody są już tradycją w lecie. Po zachodzie słońca zaraz po podlewaniu ogrodu,zapachy jakie unoszą się po ogrodzie .

Aż czasami nie do uwierzenia,że tak potrafią pachnieć. Moja córka uwielbia wąchać je z bliska,no ja też. Zawsze mówię żeby uważała,ale jest już za późno bo nosek już ubrudzony hihi. Także lilie brudzą tak,tak trzeba uważać.

Co do kolorów nie mam ulubionych kolorów. Bardzo lubię jak w ogrodach są właśnie pokazywane jednokolorowe,potężne grupy lilii.Również wyglądają zjawiskowo. Każdy ma prawo urządzać ogród po swojemu. Każdy ma wybór i wybiera dla siebie jak najlepiej. Dlatego czasem wracam do wspomnień i planuje następne zakupy,zakup cebulek kolorów takich ,których jeszcze np.nie mam.Wracam do zdjęć.

Często wracam do zdjęć sprzed roku,a nawet 5 lat i nie żałuje,że zaprosiłam lilie do ogrodu. Stały się moimi ulubionymi kwiatami i zapewnie wielu z Was tez tak uważa. Kolekcja z roku na rok się pewnie powiększa i szukamy to coraz nowszych odmian,nietypowych,wyjątkowych.

A jak to jest u Ciebie? Podziel się opinią w komentarzu.Bedzie mi ogromnie miło.

A tymczasem kilka zdjęć tak na koniec. Uwielbiam je po prostu i jeśli wiesz o czym mówię to już czujesz ten zapach bo wielkość i wygląd nie zawsze ma znaczenie.

Uwielbiam robić zdjęcia tym kwiatom. Są tak piękne,że aż brak słów.Bardzo fotogeniczne,wyraziste kwiaty. Swoją barwą przyciągają wzrok.I to na bank. Bo nawet takie niby białe,delikatne lilie a potrafią wyeksponować się na rabacie bez jakichkolwiek dosadzeń innych,niższych kwiatów np.tych jednorocznych. Nawet pojedyńczo sadzone nadają rabacie elegancji i tej pikanterii.Zarazem ożywiają rabatę,gdy jeszcze czekamy na kwitnienie np.ukochanych hortensji. Białe lilie,białe hortensje.Ach.Po prostu.Jeżeli chodzi o białe dodatki ,to już wogóle ,przepięknie się prezentują na tle zieleni,wśród kolorowych kwiatów,drzew. I jak kto lubi.I tak pstryk,pstryk.Jak tu ich nie uwielbiać!!! Kilka ujęć dla Ciebie.

Zima to świetny czas,bo cebulki również można sadzić wiosną. Najlepiej po majowych przymrozkach.A więc czas na kolejne ogrodowe szaleństwo,które na nas czeka.Czas na zakupy. Już wspomnienia można schować na przyszły rok. Przechowywanie cebulek dla wielu bywa uciążliwe. Boimy się,że cebulki nie wytrzymają,że albo wyschną albo jeszcze co innego. Zima taka jest. Lilie dobrze jest poprzykrywać trocinkami lub ziemią. Od czasu do czasu zraszać .Strych lub piwnica będzie idealnym miejscem. Choć nie zawsze panują tam idealne warunki. Jednak jak masz obawy,wiem,że jest ciężko się powstrzymać ale to taki rodzaj testu. Po prostu trzeba wstrzymać się z zakupem a zacząć po prostu planować jakie lilie w tym roku zaproszę do ogrodu. Zrobić listę,pomału przygotowywać miejsce na rabacie lub przeznaczyć dla nich odrobinę więcej miejsca. Są tego warte.A ja je serdecznie polecam. A więc udanego planowania.

Do usłyszenia.Pozdrawiam .Agata

Facebook Comments

7 Replies to “Lilie w ogrodzie.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *