Krzewy kwitnące, łatwe w uprawie.

Gdy zaczynałam przygodę w ogrodzie szukałam krzewów niewymagających i łatwych w uprawie.Czy takie krzewy można znaleźć? Tak,można.

Jest tak,że chcemy mieć ogród taki,który sam sobie poradzi.Czy można taki ogród mieć? Oczywiście,że tak.A gdyby trzeba było podlać.To uważam,że każdy znajdzie czas na podlewanie,a ostatecznie podłączy sobie linie kroplujące.

Wiadomo,że łączy się to z kosztami ale satysfakcja murowana.

Chciałam mieć w ogrodzie krzewy które nie tylko pięknie kwitną,pachną ale też takie które sobie poradzą w naszych warunkach i są niewymagające co do ziemi.I takie można posadzić,zapomnieć.One same skierują na siebie wzrok.

krzewy łatwe ,kwitnące wczesną wiosną,latem i wyglądają też pięknie jesienią.

Taki ogród dekoracyjny od wiosny do zimy.

Do mojej top listy.O tak sobie to nazwałam,zaliczam kilkanaście takich krzewów. Choć dwa z nich,lub nawet większość możemy zaliczyć zarówno do krzewów jak i drzew.

To od nas zależy czy chcemy mieć krzew czy drzewko.

Na pierwszym miejscu kalina koralowa.Królowa majowa.Zgadzacie się ze mną?Bezproblemowy krzew,niewymagający co do ziemi .Kwitnie wczesną wiosną.

Potrafi nas zaskoczyć,rośnie jak szalony i może wydać mnóstwo młodych,zwłaszcza z jednej gałęzi przytulonej do ziemi.

Młode mają zazwyczaj kilka korzonków i nie zmieniają cech. Są bezproblemowe.A już jako prezent to polecam.

Krzewuszka i żarnowce- to kolejne nie tylko łatwe w uprawie krzewy,ale pięknie kwitną,szybko rosną.

Nie mają specjalnych wymagań glebowych.Cóż więcej,tylko zaprosić je do ogrodu.Wybór jest spory.

Pięciorniki i jaśminowce-kolejne samoobsługowe jak ja to mówię.A kiedyś myślałam inaczej.Nie jesteśmy w stanie określić już w pierwszym roku czy dany krzew jest łatwy w uprawie.

Młode sadzonki w zimie wymagają zabezpieczenia chociażby kopczykiem z ziemi czy nawet siana czy słomy.To bardzo szybki zabieg.

Ja nawet tych krzewów nie zabezpieczam a rosną jak szalone.A jaśminowce jak pachną.

Jest jedna taka odmiana.Cudownie pachnie,można odpłynąć a kwiaty tych krzewów rok rocznie służą jako dekoracja na torta 😉

Derenie,pęcherznice,tawuła szara-to kolejni moi faworyci.I zapewnie dla wielu z Was też.Powiem krótko.Kiedy one tak urosły ?Dokładnie tak.Derenie i pęcherznice może nie kwitną najpiękniej na świecie ale mają piękne ulistnienie.Zwłaszcza w słońcu potrafią oczarować kolorami.

Tawuła szara formowana obficiej kwitnie,wydaje przyjemny zapach.Luźny pokrój sprawia,że ta biała panna wygląda zjawiskowo.

Bezproblemow,łatwe krzewy w uprawie.Polecam serdecznie.Na efekty długo nie trzeba czekać.Kwitnie już w pierwszym roku po posadzeniu.

Przy dereniach i pęcherznicach nie robię nic.Jedynie gdy długo nie pada deszcz,podleje bardzo obficie.Zabiegi to formowanie,żeby w miarę równo rosły.

Lilaki i bez czarny.Czy to to samo…zapomniane krzewy,a nawet drzewka.Tak jak wcześniej wspomniałam.To zależy czy ma być forma krzewu czy drzewka.Zwłaszcza,że mają właściwości lecznicze a z drugiej strony bardzo lubią je mszyce.Coś za coś.

Musimy trafić z czasem by z kwiatów czarnego bzu zrobić pyszniutkie soki.Lemoniada jest przepychota ,zwłaszcza latem.Lubię zapomniane krzewy.Mają w sobie to coś czego w nowych odmianach nie znajdziecie.

Tam gdzie przylatują ptaki musi być dobro.

Perukowiec,ognik-to kolejne niewymagające krzewy kwitnące .Perukowiec jak sama nazwa mówi.wydaje peruki a ognik-ogniste owoce.Bym powiedziała ,że wiele je łączy.

Ich uprawa schodzi do podlewania.Rzadko podlewam ale gdy susza jak najbardziej.

Przycięte,potrafią nie zakwitnąć w następnym roku.Gniewają się i tyle.Tu się śmieje ,bo tak było.Perukowiec rośnie wolniej,zwraca na siebie uwagę perukami,takimi fajnymi,gilgoczącymi włosami.

Za to ognik rośnie szybko.I pewnego roku a wiedziałam,że tak będzie.Troszkę jedna,długa gałąź przeszkadzała.Budowa.Więc mój Em musiał obciąć.Ognik tak się pogniewał.A był to już spory krzew.W następnym roku zakwitł kilkoma kwiatuszkami.Więc lepiej go nie ciąć.

Ognik potrafi w krótkim czasie osiągnąć olbrzymie rozmiary.Jest kłujący i świetnie nadaje się na żywopłot.

Tak jak derenie czy pęcherznice wymienione wyżej.

Owoce ognika zostają na zimę,są chętnie zjadane przez ptaki i nadają się na nalewki.Owoce jako dekoracja zimą.

Złotlin i sumak-Bezobsługowe,tak .rosną tak szybko,że trzeba je ciąć.Ale gdy już tniesz chodzisz wkoło i szukasz przyrostów a nawet szukasz ich 5 metrów od krzewu.Zwłaszcza sumaki.Warto je mieć.Gdy kwitną wydzielają przyjemny zapach,są pożytkiem dla pszczół.Owoce zaś można wykorzystać na soki.To nasze polskie palmy.

W moim ogrodzie rosną jako drzewka.Liście sumaków wyglądają egzotycznie i dają cień w upalne dni.

Najgorsze jest to co dzieje się pod ziemią.Jeżeli ktoś miał z korzeniami sumaków do czynienia to wie o czym mówię.

Dziś jest wiele możliwości jak można pozbyć się niechcianego gościa.Wyrwać? nie ,to nie wystarczy.

Jest jeden skuteczny zabieg.Nie mówię tu o wynajęciu traktora i rwaniu drzewa z korzeniami.hihi.Wystarczy obciąć i zalać pewną naturalną miksturą.

Albo po prostu posadzic drzewko w ogromnej donicy lub wiadrze.Choć pewno po kilku latach korzenie rozsadzą donice.

Sumak sam w sobie to łatwy krzew lub drzewko.

Można go utęperować.Są na to sposoby.I może gościć jako wspaniały egzotyk w naszych ogrodach.

Za to złotlin tak jak dzika róża,ścięte nisko nad ziemią też potrafi wydać mnóstwo odrostów.(tak jak sumak,odrostów nie wyrywamy tylko obcinamy czystym sekatorem)

Krzew ten zaliczam do różyczek,bo kwiaty wyglądają jak różyczki.Bez liści równie pięknie dekoruje.I dlatego u mnie rośnie w towarzystwie róż.

Tak się zastanawiam,dlaczego krzewy mają tylko pięknie wyglądać,szybko rosnąć.Przecież są krzewy które owocują prawda,tak jak ognik kwitnie,wydaje owoce,które zjadają ptaki.Tak samo da mnie są krzewy,których owoce zjadamy my.Całkiem to fajne.

Jaka radocha,gdy zamiast do sklepu wychodzę do sadu zajadać owoce.

I nawet wiem kiedy pora.Ptaki to świetny dzwonek.Znak ,że już dobre i można zajadać.

Mowa tutaj o świdośliwie.Owoce przypominają borówki,jednak kolorem i smakiem się różnią.Owoce świdośliwy są słodsze niż najsłodszej odmiany borówki amerykańskiej.

Krzew do najlepsza forma,żeby szybko dostać się do owoców.Rośnie szybko.Kwitnie pięknie na biało wczesną wiosną.I tutaj narażony jest krzew na przymrozki.Tak działa natura.

Młody krzew można okryć,wielki już nie.Im starszy tym lepiej znosi wiosenne przymrozki.

Do łatwych krzewów w uprawie zaliczam aronie.Ze względu na właściwości lecznicze warto ją mieć.

To jedno z długowiecznych krzewów .Owoce warto zbierać po pierwszych przymrozkach.

Hortensje,zwłaszcza bukietowe.To przepiękne krzewy.Jedynie czego wymagają to dużej ilości wody i kwaśnej ziemi.Są ozdobą od wiosny do zimy.

Zasuszone kwiaty potrafią w zimie dekorować do samej wiosny,aż do cięcia.

Hortensja im niżej cięta ,na 2-3 oczkiem wydaje mniej kwiatów ale ogromnych.

Gdy ścinamy tylko same kwiaty,hortensje rosną wyższe i są małe kwiatki.

Co lepsze ? ilość czy jakość?

Kwiaty hortensji nadają się na bukiety,wianki.Sadzone w szpalerach robią niesamowite wrażenie.Sadzone pojedyńczo również zwracają na siebie uwagę.To niesamowite krzewy.Polecam gorąco.

Na początku zabawy w ogród ,myślałam,że nie ma krzewów łatwych w uprawie.Są takie krzewy,dlatego dziś dzielę się tym z Tobą jako ogrodniczka.Też popełniam błędy do dziś.

Na początku wszystko może wydawać się trudne,jednak z upływem lat sam stwierdzisz inaczej.Uczymy się całe życie .

Dziś jest trudne,za jakiś czas będziesz się cieszyć,że Twój ogród daje sobie świetnie rade bez Ciebie.Poczujesz się jak gość we własnym ogrodzie.

Jeżeli chcesz mieć bezobsługowy ogród to skorzystaj z moich rad a zobaczysz jak wszystko stanie się łatwiejsze.Warto się tym dzielić.

Jeżeli uważasz ,że znalazłeś tutaj coś dla siebie.Podziel się tym w komentarzu! I mam nadzieję,że spacer po mojej głębi się podobał.

Powiedz,co dopisałeś do swojej listy łatwych krzewów w uprawie ?Może jest coś co byś dopisał do mojej listy?

A może nie są to wcale łatwe w uprawie krzewy?

Pozdrawiam Agata.

Facebook Comments

10 Replies to “Krzewy kwitnące, łatwe w uprawie.”

    1. O tak Basiu bzy, czyli lilaki, tak samo zapomniane. Ale mają swój czas dziko na łonie natury, tam ich najwięcej. A zylistka kochana nie moglam nigdzie dostać i dzieekuje, dopisuje do listy. Ściskam. Buziaczki.

  1. Witaj Agatko. Ciekawy temat poruszyłaś. Ja sadzę tylko bezobsługowe rośliny, bo zdrowie już nie te:) Muszę się oszczędzać. Dla mnie jeszcze róże są bezobsługowe, szczególnie róże okrywowe. nic przy nich nie robię, nawet nie obrywam przekwitłych kwiatów. Tylko wiosną podsypuję nawozem. mam bardzo dużo róż i uważam, że nie są to kwiaty trudne w uprawie. Niektóre róże rosną u mnie od początku zaistnienia ogrodu. Mają po 25 lat
    Pozdrawiam Agatko serdecznie..

    1. Witaj Aniu, masz rację, niektóre róże są bezobsługowe, zwłaszcza okrywowe. Zgadzam się z Tobą kochana i są nawet odporne na suszę i mszyce.Dziekuje że się tym podzieliłaś. Dużo zdrówka kochana dla Ciebie i Twojej Rodziny. Trzymaj się. Ściskam.

  2. Za czasów dzieciństwa mieliśmy w przydomowym ogródku kilka krzewów wymienionych we wpisie. W tym sumaka. Wtedy nie znaliśmy nazwy tego krzewu. Po prostu już tam był, gdy się wprowadzaliśmy. Bardzo lubię lilaki. 🙂

    1. Lilaki są piękne, tylko niestety zapomniane. A sumaki, tak, już kilku moich znajomych spotkało się z nimi, kupując dom, kupili z sumakami,inaczej też octowiec się mówi. Dla jednych utrapienie, dla jednych nie. Można sobie z nimi poradzić. Pozdrawiam. I dzięki za odwiedzinki.

  3. Oglądam zdjęcia z lata, a tu środek zimy. Oj no niech już będzie czas siewów i nasadzeń. Re krzewy które u ciebie ładnie kwitną u mnie połowę słabsze, u nas słaba klasa gleby

    1. A wiesz że u mnie też słaba klasa, najgorsza z możliwych,leśna hihi. Ale jest kilka sposobów, szybkich by krzewy szybciej rosły i to zupełnie za darmo. I też już czekam z utęsknieniem n a pierwsze siewy. Chciałabym….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *