Kiedy i jak siać surfinie/petunie ?

Jest początek Roku,a więc w głowie każdego ogrodnika rodzą się nowe pomysły.Czy jednak surfinie i petunie?a może to to samo? A jednak coraz częściej goszczą w naszych ogrodach.I jak ich tu nie kochać!

Kiedy po raz pierwszy zagościły u mnie nie myślałam, że tak bardzo je polubię.Są lepkie!Przestało mi to przeszkadzać. Wysiewanie zaczynam na początku lutego.Więc jeszcze odrobina cierpliwości. Za krótkie dni,za mało światła. Koniec stycznia też jest dobry.

Można pokusić się o specjalne miejsce właśnie do ich uprawy.Ale o tym dzisiaj pisać nie będę.Nasiona surfinii ,petunii są delikatne.Nie wciskamy nasion na siłę w ziemię.Możemy je tylko uszkodzić.Fajnie jak zaopatrzymy się w specjalną ziemię do siewek.Już od początku surfinie nie lubią ostrego nawożenia.Są delikatne i wrażliwe.Czyli wystarczy nasionka delikatnie przycisnąć patyczkiem od loda .Nie podlewamy małych siewek z konewki lecz zraszajmy ziemie co kilka dni.Nie lejemy wody po delikatnych listkach.Dbajmy by miały wilgotne podłoże,ciepło i światło.Nasiona surfinii i petunii wschodzą w różnym czasie,ale to wszystko zależy od otoczenia…

Bądź cierpliwy!Siewki wzejdą.Może nie wszystkie!

Najsilniejsze są te surfinie,co same się rozsiewają po ogrodzie.I to jest piękne.Ważnym zabiegiem dla surfinii jest pikowanie.Wzmacnia się system korzenia.Bądź jak lekarz.Do maja powinno być to zrobione 2-3razy. Surfinie to lubią.Po 15 maja już ładne sadzonki wysadzamy na miejsce stałe.Wtedy dopiero zaczynamy delikatnie nawozić .Dziś dostępnych jest wiele preparatów w postaci płynnej,granulowanej.Kto co lubi.Dalsze zabiegi w pielęgnacji surfinii to usuwanie przekwitniętych kwiatów i obcinane wierzchołków w celu rozkrzewienia;-)

Trzymam w ręku paczkę nasion.Wiesz,nie mogę się powstrzymać.Już by człowiek chciał posiać.Ale nie,nie.Twardo.

Wiem,że pośpiech jest tu złym doradzcą .

Cierpliwość w ogrodnictwie jest bardzo potrzebna.Jak to w życiu.Prawda?Jak robimy to dobrze,rezultaty przyjdą same.Prędzej czy póżniej.

Radość jest niesamowita.To jest prawdziwa nagroda.Latem taki widok utwierdza w przekonaniu że warto było spróbować.Taki WIDOK!A tym bardziej jak ktoś robi to po raz pierwszy.

Stojące,zwisające kto jak lubi.I tak musimy zadbać,bo takie widoki same się przecież nie zrobią.Ktoś musi w tym palce maczać.

I tym kolorowym akcentem kończę dzisiejszy wpis.

Życzę Ci dużo cierpliwości i wytrwałości w osiągnięciu wymarzonych celów.Nie ważne czy jesteś początkującym ogrodnikiem.

Ogród to niekończąca się przygoda.Każdego roku zaczynamy przecież od nowa.A jaki będzie ten rok w ogrodzie ? No właśnie 😉 Tego nawet nie wie doświadczony ogrodnik .;-)

Pozdrawiam Agata.

Facebook Comments

13 Replies to “Kiedy i jak siać surfinie/petunie ?”

  1. Te kwiaty zawsze wyglądają efektownie. Kiedyś gościły i w moim ogrodzie ale zrezygnowałam, jak z wielu innych. Muszę mierzyć siły na zamiary a sił niestety ubywa. U Ciebie Agatko na pewno pięknie zakwitną a ja będę podziwiać.
    Gorąco pozdrawiam:)

  2. Interesujący wpis i przepiękne kwiaty. Sama będę musiała spróbować ogrodnictwa. W domu rodzinnym pomagałam matuli przy roślinkach i muszę przyznać, iż bardzo mi się to podobało. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *