Dekoracje ogrodowe

Hejka w poniedziałek. Nowy tydzień, przemyślenia no i postanowienia. Świat bez kobiet byłby nudny jak ogród bez kwiatów. I mówi się, że bez dekoracji ogrodowych jakoś tak smutno też by było. Ale tak nieświadomie, z automatu ogród sam się dekoruje. To co najbliższe naturze-woda, kamień, drewno. I tego mamy w ogrodach najwięcej.

Dodatki takie jak poidełka nie tylko dla ptaszków, bo mając nawet niewielkie oczko wodne skorzystają z niego inne zwierzątka. Taka dekoracja ogrodowa tworzy się z automatu , tzn. tworzymy z miłości do zwierząt, dla ich dobra , dla naszego oka i satysfakcji. Nie wszędzie można je spotkać. A pamiętajmy. Gdy już raz wprowadziliśmy coś do ogrodu. Dbajmy zawsze i nie zapominajmy. Zaplanowany w zeszłym roku domek dla owadów, zamieszkany został przez jaszczurki,równie go doglądamy. Dokładamy brakujących elementów. Jakby z okolicy pojawił się złodziej i podkrada szyszki, sianko,patyczki bambusa. I mamy kolejną nie tylko dekoracje ogrodową,ale która jest domem. Tak domem, schronieniem dla malutkich stworzeń, na które niestety w naszym otoczeniu czyha naprawdę dużo niebezpieczeństw.
Mówi się,że to my jesteśmy gośćmi w lesie. Skoro my tutach od x lat mieszkamy, to zwierzęta już nas na tyle znają i wiedzą kiedy , co , gdzie , jak. Znają nasze zapachy, dźwięki i nawet wiedzą kiedy my jesteśmy w lesie. Inaczej byśmy nie spotykali się z naszym sarenkiem, który od wielu lat ma schronienie gdzieś koło naszego domu. Ma swoją pannę i niedługo pewno pokaże nam swoje maleństwo. Zawsze pokazuje. Podchodzi blisko pod bramę i się nie boi, obcykany już jest w te klocki hihi
Gdyby nie ogrodzenie podejrzewam,sad byłby torturowany każdego dnia. Dzikie zwierzęta przychodzą do wody. Jelenie niegdyś pasły się pod śliwkami, sarenki pędzlowały czereśnie a zające, nie da się, ale do dziś obskakują mi sad,siatka ma wielkie oka. To jak taki zajączek ma nie przejść i skosztować tu , to tam… Zostawia niespodzianki, i te lądują jako dekoracja ogrodowa na rabacie. Mówi się,że zwierzęta czują wodę,więc wiedzą gdzie mają przyjść i chętnie odwiedzają staw. Był kiedyś nawet bóbr. Na szczęście wielkich szkód nie wyrobił. Były dzikie kaczki, tylko daleko od stawu założyły gniazdo i prawdopodobnie lis wszystkimi jajami się zajął. Ale nie schodźmy z tematu. Istnieje taki łańcuszek i to jest bardzo zdrowy, naturalny łańcuszek.
Szkoda,że u ludzi te łańcuszki są takie kruche. Bo może ten lis wiedział, że jaja są puste i kaczka pozwoliła mu jajka zabrać. Skąd możemy wiedzieć. Przecież tak naprawdę my nie wiemy tego…Nie znamy języka zwierząt, jak my ledwo znamy język ludzi. Hmmm prawda ? Nam woda jest potrzeba do życia, ale często zapominamy, że tej wody potrzebują zwierzęta, rośliny…A my często mówimy. Spadnie deszcz czy-dadzą sobie radę. Tak dadzą sobie… Ale gdzie mają tej wody szukać? Jak tej wody z roku na rok coraz mniej. W lasach też mniej. A nawet wcale. Nie wiem po co nam puste, głębokie, zaśmiecone rowy. Żeby zwierzęta powpadały i się chyba tylko poturbowały. I to są widoki w naszych lasach. Woda nie płynie rowami tylko lasy stoją po kolana w wodzie. Ale to tylko gdy tygodniami padał deszcz takie sytuacje się zdarzały. Poidełka są więc pożyteczne i są piękną ozdobą w ogrodzie, oczka wodne, wystrojone w oświetlenie, fontanienki , roślinność. Następna wspaniała dekoracja ogrodowa… Staw jest stawem,jest roślinność , ryby i dwa kradzieje- stary strach już nie pomaga a biegać, przestawiać takiego wielkoluda…komu się chce. Co się ma zadziać, to się stanie.
Mówi się,że lustra ogrodowe nie bardzo służą w ogrodzie. Zaobserwowałam to zjawisko. Ptaszki na początku bardzo się przyglądały odbiciu, nawet walczyły , dziobały swoje odbicie. Uważa się,że lustra przynoszą nieszczęście. Czy się sprawdza? Lustra optycznie wydłużają przestrzeń. Mylą obserwującego. Kiedyś jedna bliska mi osoba zapytała męża? Zrobiłeś drugie oczko wodne ? I zaczęła szukać. Odbicie lustra nawet może zmylić człowieka. Patrząc pierwszy raz tak osoba to odebrała, później już można się przyzwyczaić. Można do wielu rzeczy materialnych się przyzwyczaić. Ale każdy ma swoje widzimisie jak to mówię i według swojego gustu dekoruje ogród. Dekoracją ogrodową może być nawet suszarka do prania. Może ,pewnie, że może- coś co jest może nie do końca potrzebne, ale jeśli mamy ogród, to dlaczego by pranie nie wieszać na ogrodzie. Całkiem inne pranie,świeże- a, że trzeba popatrzeć czy nie ma szczypawic. Nic nie szkodzi.
Dekoracją może być opona, wielka, mała. Dlaczego by jej nie dać drugiego życia, skoro nam może się przydać. Zastąpić donicę, za ochronkę przed skoszeniem, za piaskownicę, wiele by można było wymieniać. Szkodliwe? Szkodliwy to jest ten randap co stosują i szkodliwa chemia, którą wtykamy w siebie ale do ogrodu to wszystko naturalne 😉
Dekoracje drewniane -doniczki, donice, korzenie, altana, taras, domek dla dzieci, na drzewie, dla owadów ,foliak, ławki, stoliki, płoty, sauna (to kilka przykładów)- drewno, najlepszy składnik na budowie,niestety nietrwały , no bo nietrwały. Drewno też się starzeje. Jednak dąb,to dąb-wiekowy, przeżyje i nas. Piękny budulec, jednak bardzo kosztowny. Lecz inne drewno równie dekoracyjne i równie na wiele lat…może nie 50 ale z wnukami też chętnie pomajstrujemy, gdy przyjdzie czas na wymianę 🙂
Ostatnimi czasy stała się modna makrama. Makrama,mile widziana w ogrodzie. Bardzo fajny dodatek i już ile zmienia. Bez tego,czarny hamak byłby tylko czarnym hamakiem…Jest czarny, bo na czarnym najmniej widać brudne. Hihi. I mając troszkę przestrzeni,warto zbudować sobie niewielkie palenisko- obiad, kolacja na świeżym powietrzu smakuje wyśmienicie i nie kosztuje gazu czy prądu. Na powietrzu więcej się zje ,bo smakuje i najważniejsze w gronie rodziny ,przyjaciół. Palenisko- popiół dobry i do warzywniaka i pod róże…o którym zapomniałam napisać w poprzednim poście…Wiesz dlaczego? bo to mój em się tym zajmuje, jednak pod róże popiół sypie sama i to nie zawsze na wiosnę, raczej w dalszym czasie i czasami nawet zalewam wodą do odstania.
O oświetleniu już ciut napisałam. Bardzo lubię pleść warkoczyki z białych sznurków. Rok rocznie prosimy gospodarzy o taki kłęb sznurków do zaplatania warkoczy. Plotę też grubsze warkocze pod hamak by wytrzymał cały sezon. Oplatam pomidory,arbuzy czy paprykę. Biały sznurek znajduje swoje zastosowanie w ogrodzie i to niegłupi pomysł.
Często wykorzystuję biały sznurek , gdy zaplatam wianki. Bardzo lubię pleść wianki. Uważam, że jest to jedna z piękniejszych dekoracji ogrodowych. Wykonane własnoręcznie najpiękniej dekorują. Niektóre wianki zależy od podstawy i od kwiatów-dekorują bardzo długi czas a jedne są po prostu na chwilę, bo są zjadane hihi, np wianek czosnkowy, cebulowy czy ziołowy 😉 I do tego pięknie dekorują kuchnie. Kwiatowe wianki dekorują na drzwiach,bramach a nawet na drzewach czy krzewach. To już czasami zarządzi córka. Takimi dosyć trwałymi wiankami są wianki z hortensji bukietowych- wiem, bo moje wiszą już kilka ładnych lat, padał na nie śnieg, deszcz a one dalej wiszą,nie używałam lakieru czy czegoś tam usztywniającego. Przyjdzie czas, będzie następny a po tym zostaną miłe wspomnienia. Bo jeśli chodzi o wianki- moim pierwszym był właśnie z hortensji, podstawę miał ze słomy. Taki wianek na pierwszą lekcję bardzo polecam.
Najprościej jest położyć czy postawić gotową dekorację niż pleść wianki. I taki pomysł też dobry. Kwiaty się wylewają , donice służą jako schron- u mnie np. żaby bardzo często kryją się w donicach, pod donicami…A stare lampy dodają uroku. Każdy znajdzie coś dla siebie… Czy wybierze drewno czy kamienie,czy jeszcze co innego to jego indywidualna sprawa- każdy ma swój styl i ten styl przenosi do ogrodu. Czy romantyk czy inny… Każdy ma swój. Niekiedy się w całości nie da, ale jakaś cząstka nas będzie zauważalna w ogrodzie. Bo najpiękniejszą dekoracją jesteśmy my…
I tak jak napisałam od nas będzie zależeć otoczenie wokół nas. Kiedyś napisałam , że chciałabym mieć ogród, który sam sobie poradzi i po części tak jest. Radzi sobie, ale czasami jest potrzebna nasza ingerencja. Bo bez tego więcej się nic nie wydarzy. A ja lubię jak w ogrodzie się dzieje. Jak dekoracji ogrodowych przybywa. Przybywają goście, skrzydlaci i inni. Się dzieje. A ja się chętnie tym dzielę.
Nie,nie tortem dziś dzielić nie będę. Do urodzin jeszcze czas. Zleci oczywiście,bo czas pędzi jak szalony niestety. Ale chodzi mi o dekoracje. Korzyści z posiadania ogrodu.I jak smacznie się skomponowało. Nie zawsze wykorzystujemy co daje nam natura. A ogród daje nam takie możliwości. Z dekoracjami staje się bardziej dopieszczony. I tak jak na początku bez dekoracji byłoby trochę pusto. A udekorowany zwierzątkami czy krasnalami już staje się żywszy. Każde zwierzątko ma jakiś przekaz, a gdy nie możemy pozwolić sobie na żywego zwierzaka- nawet taki plastikowy coś potrafi przekazać. Nie zawsze jest to związane z dekoracją ale ma może dla nas jakieś znaczenie lub mamy sentyment. Ja mam taką dekoracje- jest nią stróż przy oczku i nieduża latarnia morska, która kręci się i świeci co noc wskazując drogę. Stróż ma podobne znaczenie i swoją historię. Ale o tym pisać nie będę.
Każdy być może z Was ma taką chociaż jedną rzecz i ma sentyment do niej…I to jest coś pięknego. Bo to jest Twoja historia, coś z tym związane i nie do podrobienia. Bo każdy z nas jest inny. Inaczej wszystko przeżywa, przekazuje chociażby do ogrodu. Gdybyśmy wszyscy myśleli podobne albo nawet tak samo, wszystkie ogrody byłyby przecież takie same. Mamy te same rośliny, kwiaty ale posadzone inaczej a niby te same kwiaty. Prawda? No i właśnie kwiaty- gdyby nie one, nie byłoby ogrodu. Nie mielibyśmy ulubionych swoich kwiatów, ulubionych rabat, miejsc do odpoczynku. I coraz więcej jak się dowiaduję, śledzę-wiele osób rezygnuje z warzywniaka ,zastępuje go rabatami kwiatowymi czy łąkami kwietnymi. Niemal modne stały się donice kwadratowe bez dna pod uprawę warzyw. Brzydko mówić nie będę bo spotkałam się z bardzo strasznym określeniem takich obrzeży z desek. To jest wygodne, nie powiem. Gdy ma się problemy z kręgosłupem chyba wygodniej jest podejść i na wyciągnięcie ręki poskubać chwasty niż pochylać się i nabawić się bólu. Pasja ogrodowa to choroba- nawet nam tego ból nie odbierze bo jesteśmy zrobić wiele by móc dalej korzystać i znajdziemy na to złoty środek 🙂 A teraz,wiosną już podwijamy rękawy i pomalutku działamy ,by nam w jednym czasie nie spadło za wiele na głowę.
Wierzę,że każdemu z Was uda się wszystko fajnie zorganizować, bo ogród wymaga pielęgnacji i czasu. Da się to zrobić. Oczywiście , że da. Jak nie,to tak będzie wyglądać Twoje otoczenie jak wygląda. Nie tak jak sobie to zaplanowałaś. Ogród nie zna wymówek 😉 Poczeka jeden,dwa dni ale tygodnia raczej nie,już będzie pozamiatane. Dekorując ogród pomyśl, zaplanuj raz a dobrze o trwałości materiału, by za rok, dwa, trzy lata znów nie wracać do tego tematu. Udekorować i cieszyć się na każdym kroku spacerując po ogrodzie. Spotykając bociana,czy wiewiórkę robi się miło na serduchu. Zwłaszcza teraz gdy wiosny tak jakoś mało, bociany przyleciały to i mój już stoi przy oczku i wypatruje żab. Te już pomału budzą się z zimowego snu. Ach, ja już czekam z utęsknieniem na koncert ….

Pozdrawiam.Agata

Facebook Comments

18 Replies to “Dekoracje ogrodowe”

  1. Zgadzam się z Tobą Agatko, że ogród wymaga sporo pracy, jednak nie wyobrażam sobie życia bez ogrodu.
    Nie przepadam za idealnym ogrodem, taki dosłownie wg linijki. Ogród ma żyć swoim życiem, ma być ekologiczny bo jedzenie warzyw z takiego ogródka to prawdziwa przyjemność.
    Podziwiam Wasz ogród w środku lasu i sąsiedztwa przeróżnych leśnych zwierząt.
    Serdecznie pozdrawiam:)

  2. Droga Agatko!
    Tobie i Twoim Bliskim życzę świąt Wielkanocnych pełnych pokoju w sercu i nowej nadziei, a także wiosennego optymizmu, zdrowia i wszelkiej pomyślności.
    Pozdrawiam świątecznie:)

  3. W ogrodzie jest zawsze dużo pracy ale miło się w nim wypoczywa !
    Agatko, Twój ogród jest bardzo naturalistyczny, taki właśnie lubię 🙂
    Zdrowych i radosnych Świąt Wielkanocnych !
    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *